AKTUALNOŚCI ][ KĄCIK ADOPCYJNY ] [ ZWIERZAKI ADOPTOWANE ][ AZYL ] [ MIESZKAŃCY AZYLU ][ PANI IRENA I PRZYJACIELE ] [ FUNDACJA ŚW FRANCISZKA ]
POTRZEBNA POMOC ][ GALERIA ZDJĘĆ ] [ PODZIĘKOWANIA ][ ZGUBIONO - ZNALEZIONO ] [ WIRTUALNE ADOPCJE ] [ KONTAKT ]

OD 1 MARCA 2005 NASZA FUNDACJA MA STATUS
ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO

Dzięki temu możesz nas wesprzeć, nie ponosząc kosztów, przekazując nam 1% ze swojego podatku.

Nasz numer KRS: 0000017257, NIP 123-09-21-856.

Dane do wpłaty:
Fundacja Św. Franciszka "Pomóż zwierzętom - naszym małym braciom"
Numer konta bankowego:
38 10600076 00004048 30197758

Niezależnie od 1% swojego rocznego podatku możesz nas także wspierać swoją darowizną w ciągu roku w ramach limitu 6%, określonego w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych (art. 26 ust. 1 pkt. 9 ustawy). Oznacza to, że możesz swój dochód przed opodatkowaniem pomniejszyć o darowizny na rzecz Fundacji do 6% uzyskanego w danym roku dochodu. W takim przypadku w zeznaniu rocznym wykazujesz kwotę przekazanej darowizny, kwotę odliczonej darowizny i wskazujesz Fundację jako obdarowanego.


 

 

Azyl to prywatny dom pani Ireny. Kotom odstąpiła w nim prawie wszystkie pomieszczenia.

Zabudowania to dwa budynki. W jednym z nich na parterze znajduje się szpital - kwarantanna. Jest to pomieszczenie, w którym przebywają koty chore, po operacjach, świeżo przywiezione i będące na etapie odrobaczania i dożywiania. Pani Irena walczy o zdrowie i życie każdego zwierzaka. Aby oszczędzić na kosztach opieki weterynaryjnej sama nauczyła się robić zastrzyki. Podaje kotom kroplówki. W szpitaliku koty są trzymane w klatkach (dość dużych i wygodnych) wyposażonych w kuwety, legowiska i miseczki z jedzeniem i piciem, aby nie kontaktowały się między sobą i nie zarażały się wzajemnie.

W piwnicy tego samego budynku znajdują się dwa pomieszczenia, w których żyją zdrowe koty. Oba są ślicznie wyłożone różnokolorową terakotą (z resztek). Pomieszczenia te mają już wkrótce mieć połączenie z ogrodzonym wybiegiem dla kotów na świeżym powietrzu. Koty w tych pomieszczeniach nie są trzymane w klatkach. Tworzą stado. Śpią na półkach szafek, w specjalnie zdobytych pudłach ze styropianu po szczepionkach (ukłony dla pani Haliny Markiewicz z Cefarmu). Pudła są na tyle duże, że swobodnie mieści się w nich nawet największy kot, mają wycięte otwory w pokrywce i co najważniejsze jest w nich bardzo ciepło.

Na piętrze budynku mieszkają mniej oswojone koty dorosłe, choć jest też wśród nich kilka pieszczochów - kotów opuszczonych, osamotnionych po śmierci właścicieli. Koty z pięterka nie wychodzą na zewnątrz, gdyż mogłyby już nie wrócić. Są to wyłącznie koty dorosłe. Wśród nich najpiękniejsza jest chyba kotka o przezwisku "Miss Wilanowa" (na zdjęciu obok). Czyż nie jest cudowna?

Te koty też mają do dyspozycji domki z pudeł styropianowych oraz legowiska na półkach mebli. Do drapania (czyli tępienia pazurków) służą im pieńki i grube konary drzew.

Utrzymanie azylu nie jest rzeczą prostą. Bardzo pracochłonne jest utrzymanie pomieszczeń w czystości, gdyż codziennie trzeba wywieźć kilka worków trocin używanych w kuwetach. Pani Irenę ucieszyłaby na pewno zaoferowana bezpłatna pomoc przy sprzątaniu.

Wszystkie pomieszczenia azylu są ogrzewane centralnym ogrzewaniem, co jest bardzo kosztowne. Poszukujemy sponsora, który wsparłby nas choć w części w pokryciu kosztów ogrzewania (szacunkowo miesięczne ogrzewanie kosztuje 1000 zł).

Wszystkie koty są zadbane, czyste, mają ładne puszyste futerka. Codziennie trzeba dla nich ugotować dwa wielkie garnki jedzenia, na które składa się głównie ryż, kasza i różne rodzaje najtańszego mięsa i podrobów. Jednak nawet na takie pożywienie nie zawsze starcza.

Te koty, które nadają się do adopcji są oddawane w dobrze sprawdzone ręce. Z każdą osobą, która adoptuje kotka spisuje się specjalną umowę, aby wiadomo było, że zwierzę trafi w dobre ręce, że jest kontakt z właścicielem. Nie daje się kotów dzieciom, mimo że często zgłaszają się do schroniska.



NAJNOWSZE ZDJĘCIA AZYLU
listopad 2009

Jesień daje się we znaki, jest zimno, chmurno i nieprzyjemnie, nasi Podopieczni z mniejszą ochotą korzystają z wybiegów, zaszywają się w ogrzewanych boksach. Z tego względu zamieszczamy poniżej zdjęcia - wspomnienia minionego lata z nadzieją, że jesienne i zimowe dni szybko upłyną i że niebawem nasze koty i kotki będą mogły wygrzewać się i leżakować na słoneczku :-)



AZYL - WYBIEG




Te zdjęcia wybiegu zostały wykonane przez Państwa Hannę i Zbigniewa Malec, którzy biorąc ślub zorganizowali zbiórkę karmy dla zwierząt. Na zaproszeniach ślubnych napisali, żeby zamiast kwiatów goście dawali karmę dla azylowych kotów i psów ...
wybieg1      wybieg2



AZYL - OGRODZENIE
Prezentujemy ogrodzenie Azylu, które zostało skonstruowane w taki sposób, aby uniemożliwić wydostanie się jego mieszkańcom poza teren posesji.
A oto zabezpieczenie okien.



AZYL OD ŚRODKA


KARMIENIE MALUCHÓW



AKTUALNOŚCI ][ KĄCIK ADOPCYJNY ][ ZWIERZAKI ADOPTOWANE ][ AZYL ][ MIESZKAŃCY AZYLU ][ PANI IRENA I PRZYJACIELE ][ FUNDACJA ŚW FRANCISZKA ]
POTRZEBNA POMOC ][ GALERIA ZDJĘĆ ][ PODZIĘKOWANIA ][ ZGUBIONO - ZNALEZIONO ][ WIRTUALNE ADOPCJE ][ KONTAKT ]

Fundacja Św. Franciszka "Pomóż zwierzętom - naszym małym braciom"
Numer konta bankowego:
38 10600076 00004048 30197758
z dopiskiem: "Darowizna na rzecz fundacji"

   

(c) 2000-2002 Kasia Piwowarska, Ola Michnowicz
Kontynuacja od 2005 Wojtek Kubat, Aretuza, Ania Straszewska